Przejdź do głównej zawartości

Zdążyłam napisać posta, ale nie zdążyłam ugotować obiadu








     Kampania propagująca wczesne macierzyństwo ostatnio zrobiła szum w społeczeństwie jakich mało.
W zasadzie coś musiało zaszumieć, bo od czasów wyborów prezydenckich celebryci nie mieli tematu do rozmów.

Najwięcej do powiedzenia w tym temacie miały celebrytki (bezdzietne ) w sumie nie powinno mnie to dziwić, kogo interesuje zdanie pani Halinki, która od 7 do 17 pracuje sobie, gdzieś w biurze na wschodzie Polski.
Oczywiście sensem życia niektórych osób, jest życie w świetle reflektorów, poczucie braku odpowiedzialności ( za dzieci ) itp. Dla innych to dzieci, rodzina jest  właśnie głównym sensem życia. Wolny wybór ! Po co wielkie halo ze strony pani Ady Fijał, która nawet nakręciła specjalny filmik na youtube. W zasadzie go nie rozumiem, jak można porównać dzieci do zielonego światła w sygnalizacji świetlnej na drodze, chyba  nie mam poczucia humoru....



Myślę,że ta kampania jest skierowana do wszystkich i pani Halinka, (która nie jest celebrytką)  też powinna się udzielić w tym temacie. Obecnie nasze społeczeństwo goni za pieniądzem, nie dziwię się. Dawniej kobieta w wieku 25 lat posiadała już dwójkę potomstwa, dziś już w wieku 50 lat  ma dorosłe dzieci i czas dla siebie, o wnukach nawet nie myśli bo to odległa przyszłość. Dziś kobieta kończąc studia w wieku 25 lat, nie marzy o dzieciach  ( są wyjątki, które mają do tego warunki by marzyć albo wyjątki bezmyślne), tylko o pierwszej dobrze płatnej pracy.



Średnia wieku kobiet spotkanych na sali porodowej to 27 lat,  pierwsze dziecko.
Tu nie chodzi o wiek, ale o zdolność do posiadania potomstwa. Największa płodność przypada na okres 19-24 lat. Potem już jest nieco gorzej. Kampania nie ma na celu pogrążania 40 letnich kobiet, które jeszcze nie pospadają potomstwa lecz uświadomienie,że nie można sobie zaplanować posiadanie dziecka, a zaś  czas jest nieubłagany.
Tak samo nie wierzcie w historię, że pani Joasia spod Radomia zaplanowała sobie dziecko w wieku 30 lat i już za 9 miesięcy zostanie mamą. Nie, nie tak to nie funkcjonuje...
Zwykle wtedy, gdy ktoś się najbardziej stara i planuje nic z tego nie ma.




Jeszcze jedna sprawa. A co jeśli ...



ktoś za bardzo wyolbrzymia słowo kariera i ma na myśli pracującą kobietę w korporacji, którą codziennie spożywa lunch w doborowym towarzystwie, a wieczory spędza przy kieliszku wina i dobrej kolacji w restauracji bo ją stać (Pierwotnie napisałam z rozpędu o szklance wina, ale mnie poniosło). Być może ujemny przyrost naturalny nie ma nic wspólnego z zadufanymi w sobie kobietami, które liczą tylko na światową karierę. Być może po prostu wiele kobiet, rodzin nie stać na posiadanie dziecka, a kariera obecnych kobiet ogranicza się tylko do znalezienia pracy z zarobkami powyżej średniej krajowej i stałym zatrudnieniem, gdzie urlop macierzyński wchodzi w grę.





Tak czy owak temat kampanii napędził serię nowych memów i lekki powiew świeżości w Internecie.
Co o tym wszystkim sądzą mężczyźni ? Dlaczego się nie wypowiadają w tym temacie. Z pewnością niemal każdego po 26 roku życia rozczulają choćby zdjęcia znajomych z dziećmi na Facebooku i tutaj pogłębia lub zaczyna się rodzić instynkt ojcowski, ale co z tego...




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sylwestrowe trendy, czyli uniwersalne kwestie

W życiu kobiety bywa taki okres, że potrafi nawet przez okres  kilku miesięcy  nie kupić dla siebie nic nowego. Powodów jest kilka : brak okazji  i  jakichkolwiek wyjść, brak faceta, brak zazdrosnych koleżanek, depresja, czasochłonna praca. Czasami wystarczy jedno słowo zbliżającego się wydarzenia i kobieta potrafi wykrzesać nawet 3 godzin ze swojego napiętego grafiku, udać się na zakupy i kupić wiele potrzebnych czy nawet niepotrzebnych rzeczy. Co roku obchodzimy sylwestra, jednak zmienia się towarzystwo, lokal  czy choćby trendy modowe. Ostatnio miałam trochę więcej czasu by im się dokładnie przyjrzeć, zastanowić się i napisać tego posta.

Czy samotność to już tradycja ? Mikro trendy ukryte w samotności.

       Najbardziej uniwersalnym problemem dzisiejszych czasów jest samotność. Niemal każdy zna to uczucie. To ona przyczynia się do obniżonego nastroju wielu ludzi. Stanowi podłoże wielu chorób, konfliktów. Na początku samotnej drogi, ludzie starają się z nią walczyć, oszukać przeznaczenie, ale później przyzwyczajenie do samotności staje się silniejsze.  Najgorzej jest wtedy wykonać pierwszy krok bo ja się okazuje z czasem w człowieku zanikają wszelkie emocje, staje się zimny jak lód, wymagający i obojętny. Dlaczego tak się dzieje, że samotność okazuje się być problemem XXI wieku ?

Kilka słów o chwytach marketingowych wykorzystywanych w sklepach

     Specjaliści od design, marketingowcy,dekoratorzy, psycholodzy wkładają ogrom pracy by stworzyć wystawę i idealny klimat w sklepie. Ani muzyka, ani specyficzny zapach panujący w sklepie  nie jest kwestią przypadku. Na pewno pamiętacie co nie co na temat doświadczenia Pawłowa, który badał odruchy bezwarunkowe i warunkowe zwierząt. Otóż bodziec pierwotnie obojętny może stać się bodźcem kluczowym. Specjaliści od sprzedaży też o tym pamiętają, czasami wystarczy tylko dobre skojarzenie, chwila szczęścia i już mamy bodziec kluczowy, który wywołuje odruch bezwarunkowy, który może polegać na przykład na częstym odwiedzaniu danego sklepu, bez względu na inne czynniki.  Ponad połowa Polaków słucha muzyki niemal non stop. Osobiście muzyki słucham zarówno w drodze do pracy, ale także w pracy i na zakupach. Sięgnijcie pamięcią wstecz i przypomnijcie sobie muzyczne klimaty z miejsc o których zaraz napiszę.